Minęło sporo czasu odkąd pojawił się mój pierwszy. Pogoda przez ten czas sporo się zmieniła- dni stały się krótsze, noce i poranki chłodne. Piękne letnie kolory zamieniły się w tonację jesienną, lecz także piękną. Mnie głównie zachwycił odcien żółtego- ten złocisty, ale również tez nasycony, lekko pomarańczowy. W domu pojawiły się dekoracje iście idelane na ten moment- liście, żołędzie, kasztany, małe dyniowate. Zresztą, zobaczcie same..
I tym jakże pięknym, ciepłym akcentem kończę swój dzisiejszy wpis. Wkrótce pojawię się tutaj ponownie.
Pozdrawiam Was kochane Blogowiczki
Zmotywować cię chciałam do pisania:) Gdzie to twoje szycie? Bloga warto prowadzić bo spotykają nas różne fajne rzeczy. Do roboty kochana!:)
OdpowiedzUsuńTe kolorki się przydadzą jak najdłużej, bo za chwilę liści calkiem na drzewach nie będzie... pięknie:)
OdpowiedzUsuńściskam serdecznie
ale fajne kolory i pomysł na dekorację w styku złotej jesieni :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTroszkę pomieszałam :-) czekamy na posty :-) warto pochwalić się swoim talentem :-) do dzieła!!!!
UsuńJa też zachęcam do dzielenia się talentem :))
OdpowiedzUsuńDaj się poznac bliżej kochana...pzdr serdecznie
świetne fotki :-) Sorry, dopiero dziś odpisałam Ci na komentarz.
OdpowiedzUsuńJesiennie, a jesień to moja ukochana pora roku! :)
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zapraszam do mnie na blog, właśnie trwa KONKURS z okazji 5 urodzin bloga :) Buziaki!